Kat Piwecka -ekonomistka z wykształcenia, z zawodu fotografka. Szczęśliwa mama dwójki dzieci, wegetarianka i absolutna pasjonatka życia. Prowadzi własne Studio Katarzyna Piwecka Fotografia w Poznaniu. Na co dzień zajmuje się fotografią rodzinną oraz fotografią reklamową. Szczególne miejsce w jej twórczości zajmuje fotografia społeczna. Dzięki temu ma poczucie spełnienia pewnego rodzaju misji, które niesie ze sobą zawód fotografa – aby pokazywać za pomocą zdjęć ważne tematy i problemy dotykające innych ludzi, aby oswajać z tym, o czym się jeszcze za mało mówi. Cykl portretów Amazonek „The Beauty and The Breast” miał swoją premierę na Starym Rynku w Poznaniu, a następnie był prezentowany w Sejmie RP i Parlamencie Europejskim w Brukseli.

Jednak tak naprawdę odnajduje siebie w podróży i fotografii podróżniczej. Co kilka tygodni ucieka daleko w świat, żeby powrócić z ciekawym materiałem i nową energią. Prowadzi bloga podróżniczego „Fotografka w podróży„, w którym opowiada o swoich podróżach i pokazuje zdjęcia z wojaży. Jest autorką cyklu podróżniczego w magazynach Imperium Kobiet i Law Business Quality oraz na portalach BUSINESS INSIDER i Oh!me, a jej wystawę zdjęć podróżniczych „Fotografka w podróży” można było podziwiać na polskich lotniskach – Warszawa Modlin, Poznań Ławica i Wrocław Port Lotniczy.

Redakcja: Kasiu, z wykształcenia jesteś ekonomistką, a pracujesz zawodowo jako fotograf. To jakby kompletnie dwie różne bajki. Jak to się stało?

Kat Piwecka: Fotografia towarzyszyła mi całe moje życie, od najmłodszych lat, jako pasja. Kończąc studia na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu nawet nie wyobrażałam sobie, że można wykonywać inna pracę niż etat w korporacji. Przez kilka lat po studiach pracowałam w zawodzie ekonomisty, ale nie spełniałam się i czułam, że nie mogę rozwinąć skrzydeł. Po urodzeniu dzieci już wiedziałam, że pora na wielkie zmiany w życiu. Wykorzystałam właściwy moment, odeszłam z korporacji, założyłam działalność i otworzyłam własne studio fotograficzne. I to był strzał w dziesiątkę od samego początku.

Zajmujesz się szczególnie fotografią podróżniczą. Dlaczego akurat podróże?

Podróże podobnie jak fotografia to moja wielka pasja. Uwielbiam uwieczniać na zdjęciach nasz piękny świat, ciekawych ludzi i interesujące wydarzenia. I co najważniejsze, mam ogromną potrzebę dzielenia się tym, co zobaczę podczas podróży. Stąd pomysł bloga podróżniczego „Fotografka w podróży” oraz stałych publikacji podróżniczych w magazynach i na portalach.

Jakie kierunki lubisz najbardziej?

Ze względu na moje dzieci wygodniej jest mi podróżować w obrębie Europy i Afryki Pn. Dalekie międzykontynentalne podróże zostawiam sobie na za parę lat, kiedy dzieci będą dorosłe. Przez ostatnich 20 lat podróżowałam po całej Europie, od gorącego południa aż po daleką  północ za kołem polarnym, aż trafiłam do Portugalii. Tam znalazłam swój drugi dom i teraz moje wyjazdy są zdominowane tym kierunkiem.

Co najbardziej lubisz fotografować podczas wojaży?

Uwielbiam fotografować naturę o różnych porach dnia i nocy i w różnych warunkach atmosferycznych. Ale też szczególną wagę przywiązuję do fotografowania ludzi, ponieważ lubię przełamywać bariery międzykulturowe. Zawsze staram się też pokazać lokalne zwyczaje i wydarzenia w różnych regionach.

 

Zabierasz w podróże swoje dzieci?

Oczywiście, prawie zawsze zabieram dzieci. Bardzo rzadko wyjeżdżam sama. A jeśli już wyjadę sama, to bardzo tęsknię i jesteśmy na skypie każdego wieczoru. Od zeszłego roku pojawił się jednak inny problem. Moje dzieci już są nastolatkami i niestety nie zawsze mają ochotę robić to co ich mama. Teraz jesteśmy na etapie wypracowywania kompromisów odnośnie wspólnych podróży, ale też widzę, że powoli wspólne podróże się kończą …

Pewnie mają tysiące zdjęć, w końcu mama fotograf 🙂 Dużo je fotografujesz?

Niestety chyba robiłam tego za dużo, kiedy byli mali i teraz uciekają przed obiektywem 🙁

Wywołujesz zdjęcia prywatne? Bo dziś zachowujemy je na telefonach i komputerach w ilościach ogromnych, ale rzadko kto oddaje do wywołania…

Tak, ja jestem zdecydowaną zwolenniczką zdjęć w formie wydrukowanej. Wszystkim moim klientom zawsze doradzam wykonywanie odbitek lub wydruków. Do milionów zdjęć na komputerze nigdy nie wracamy. Ja z kolei moje zdjęcia prywatne drukuje w postaci fotoksiążek, które potem z miłą chęcią oglądam w wolnych chwilach.

Ale wróćmy do twojej pracy. Realizowałaś również piękne projekty społeczne, takie jak cykl portretów Amazonek „The Beauty and The Breast”. To przypadek?

Cykl portretów Amazonek to jeden z najważniejszych projektów w mojej twórczości. Mam w sobie potrzebę pokazywania trudnych tematów i tym samym pomagania innym. Udało mi się namówić cudowne kobiety, które zwyciężyły z rakiem piersi do odważnej sesji, a wszystko po to, aby pokazać, że warto walczyć do końca. Nasza wystawa trafiła do Parlamentu Europejskiego i została doceniona na arenie międzynarodowej. Cieszę się też, że miałam okazję spełnić marzenia innej walecznej kobiety – 25-letniej Karoliny, która po 6 latach choroby pokonała chłoniaka i zorganizowałam sesje zdjęciowe, w których Karolina została twarzą dwóch kampanii odzieżowych i spełniła swoje marzenie bycia modelką.

Rozpoczęłaś pracę nad cyklem #photographedbyKatPiwecka („Photographed by Kat Piwecka”). Zdradzisz co to będzie za projekt? Kto weźmie w nim udział? 

Rozpoczęłam własnie cykl sesji zdjęciowych z pięknymi kobietami i interesującymi mężczyznami, których wszyscy znamy z ekranu i sceny. Jesteśmy już po 4 sesjach: z aktorką Jadwigą Gryn, aktorką i piosenkarką Moniką Jarosińską, prezenterką telewizyjną Agnieszką Ludwisiak oraz aktorką Tamarą Arciuch. Do projektu zaprosiłam też zaprzyjaźnionych projektantów i wizażystów. Sesje realizujemy w pięknych wnętrzach warszawskich hoteli. Zdjęcia potrwają jeszcze kilka miesięcy. Na bieżąco będziemy zamieszczać nasze sesje również na Waszym portalu. 🙂

Kiedy zatem będzie wystawa? Jesteśmy ogromnie ciekawi efektów Twojej pracy.

Wystawę #photographedbyKatPiwecka („Photographed by Kat Piwecka”)  planuję na 10-lecie mojej twórczości, które przypadnie w 2018 roku. Zdjęcia rozpoczęliśmy odpowiednio wcześniej.

Widzę, że w twoich planach sesyjnych królują kobiety? Wolisz je fotografować bardziej niż mężczyzn?

Na co dzień w studio wykonuję bardzo dużo sesji fotograficznych kobiet, ale też tak samo dużo sesji biznesmenów i polityków, a więc myślę, że rozkłada się po połowie.

Co robi Kat Piwecka, jeśli nie jest w pracy?

Kat Piwecka jest zawsze w pracy. Wolny zawód wymaga ode mnie pracy 7 dni w tygodniu oraz podczas moich podróży. Nie mam granicy pomiędzy byciem w pracy i czasem wolnym. Szczerze mówiąc nie przeszkadza mi to, ponieważ mój zawód daje mi to jednocześnie wolność i elastyczność, których bardzo potrzebuję. Czasami znajdę wolną chwilę dla siebie – wtedy koniecznie spędzam ją aktywnie na sportowo (joga, rower) lub z książką w ręku.

Twoje motto na życie?

Życie mnie nauczyło, żeby nigdy nie słuchać innych, tylko zawsze kierować się swoim sercem i intuicją. I ciężko pracować, żeby spełniać marzenia.

——————————————-

 

„W obiektywie Kat Piweckiej” (#photographedbykatpiwecka) to projekt artystyczny zainicjowany na 10-lecie twórczości fotografki, obejmujący cykl sesji zdjęciowych z gwiazdami. Projekt zakończy się wystawą fotograficzną – wernisażem z udziałem gwiazd, który zostanie zorganizowany w Warszawie.