Kasia Dziurska – kobieta wielozadaniowa i w każdej dziedzinie odnosząca sukces. Trenerka personalna, tancerka, czynna zawodniczka sportowa, instruktorka, fitness i foto modelka. Przeczytajcie wywiad z kobietą torpedą!

Masz niezwykłą historię. Kiedy oglądałam Twoje treningi w internecie, myślałam sobie…nieźle, pewnie ćwiczy od wielu, wielu lat. Przyznaję, że zdziwienie było ogromne, kiedy okazało się, że startujesz dopiero 2 lata. W tym czasie zdobyłaś tytuł mistrzyni i vice mistrzyni świata oraz mistrzyni Europy. Wcześniej jednak  zajmowałaś się czymś innym… Opowiedz proszę o tym,  co wpłynęło na zmianę i zajęcie się fitnessem?

Kasia Dziurska: Dziękuję bardzo! Od dziecka byłam związana ze sportem, główniejednak, ponad 20 lat tańczyłam. Powoli zaczynałam się wypalać w tej dziedzinie i zaczęłam szukać nowych wyzwań. W międzyczasie, zdobyłam tytuł mgr na gdańskim AWFis kończąc dwie specjalizacje- Trener Personalny i Instruktor Fitness.

Zaczęłam pracować w zawodzie i tak też narodziła się moja nowa pasja – fitness, treningi siłowe. Co raz więcej pojawiało się informacji w internecie na temat zawodów sylwetkowych- bikini fitness. Pomyślałam, że to może być to .

Tak też w 2014 roku poznałam swojego trenera i przyjaciela Akopa Szostaka, dzięki któremu odniosłam wszystkie te mniejsze i większe sukcesy.

W jednym z wywiadów wspominasz, że swoje kanały social media założyłaś dla zabawy, żeby zobaczyć swój rozwój, zmiany. Tymczasem mają one w tej chwili ogromne zasięgi. Masz kontakt z tysiącem followersów, o co pytają?

Kasia Dziurska: Tak, taki był zamysł moich kanałów, tak naprawdę stworzyłam je za namową przyjaciół, pokazywałam swoje codzienne życie, treningi, czas wolny, wyjazdy taneczne, pierwsze zawody i całą resztę tego co pojawiało się w moim życiu. Dostaje codziennie mnóstwo wiadomości, zarówno od Pań jak i Panów, Pytają o motywację, skąd czerpać, jak zacząć, jak trenować, jak jeść, bądź po prostu chcą podziękować za co że daję im tyle energii do działania – co jest wspaniałe!

W którym momencie pomyślałas, że fitness będzie Twoi sposobem na życie?

Kasia Dziurska: Nigdy nie traktowałam tego co robię, jako sposób na życie. To jest mój styl życia, który bardzo mi odpowiada! Cieszę się, że to co robię, może pomóc mi w życiu, motywować innych. Będąc jednak od dziecka związana ze sportem zawsze wiedziałam, że chcę pracować z  ludźmi i pomagać im przez sport.

W tej chwili bycie fit jest trendy, ćwiczą wszyscy. Jakie masz rady dla tych najbardziej opornych? Od czego zacząć?

Kasia Dziurska: Tak, zgadza się, bycie fit stało się trendy! Z jednej strony to bardzo zadowalający fakt ale z drugiej… Ci którzy w końcu chcą coś ze sobą zrobić, najczęściej nie wiedza od czego zacząć. Jeśli nie mamy doświadczenia ze sportem, rodziłabym zgłosić się do wykwalifikowanej osoby, które pokieruje nas w odpowiedni sposób.

Dobierze treningi, dietę pod naszą osobę a przede wszystkim będzie czuwać nad naszym bezpieczeństwem. Największą głupotą jest sięganie po „gotowce” do internetu. Jeśli jednak nie stać nas na trenera, po prostu zapiszmy się do klubu fitness, na zajęcia – gdzie nauczymy się techniki wykonywania niektórych ćwiczeń bądź poprośmy trenerów pracujących na siłowniach o pomoc.

fot. Daniel ‚ikae” Koper

Trzymasz dietę, to widać – jest jakaś rzecz w kwestii żywienia, której sobie nie odmawiasz?

Kasia Dziurska: Wszyscy się dziwią, ze jestem cały czas na „diecie”, na pudełkach ale to jest mój styl życia, jestem zdrowa, pełna energii, forma idzie ciagle do przodu. Mam oszukany posiłek „cheatmeal” raz w tygodniu, kiedy jem to na co mam ochotę, Wiec w tygodniu nie mam chęci podjadania. Poza tym mam tak zróżnicowana dietę, że nie ma mowy zachciankach. Nie odmawiam sobie jedynie kawy, czasami z mlekiem kokosowym.

Ewa Chodakowska ma skalpel – a jakie jest Twoje ćwiczenie?

Kasia Dziurska: Ja preferuję treningi siłowe. Na tym też skupiony jes mój plan treningowy i staram się uświadomić Polkom, moim podopiecznym – że siłownia nie zrobi z nas facetów a tylko sprawi, że nasze ciała będą wyglądać super sexy strong 🙂

fot. Łukasz Recki

Jaka jest Kasia Dziurska prywatnie, co lubisz robić w wolnym czasie?

Kasia Dziurska: Jestem osobą bardzo towarzyską i jak wiem, że mam wolne popołudnie, dzień to umawiam się ze znajomymi bądź gdzieś wyjeżdżam – nie lubię siedzieć w domu. Owszem czasem czuję, że muszę odpocząć. Wtedy zostaje w domu, włączam muzykę i się relaksuje.

Czego nie może zabraknąć wśród Twoich kosmetyków?

Kasia Dziurska: Oj mam mnóstwo kosmetyków, te bez których się nie rozstaje, to krem do rak, balsam, perfumy, błyszczyk. Na co dzień nie maluję się zbyt mocno, lekki podkład i bronzer na policzki więc „twardych”kosmetyków u mnie nie znajdziecie.

Przeczytaj też wywiad z autorką niesamowitego bloga Iwoną Zasuwą.