Młoda aktorka Zofia Zborowska zbuntowała się przeciwko nadmiernemu konsumpcjonizmowi. Z dumą założyła na event sukienkę, którą wcześniej nosiła jej mama Maria Winiarska.  „Walić ściankowe reguły” – napisała Zosia na instagramie.

Przeczytajcie co mówi Zofia Zborowska na ten temat:

„Na premierze Barbara Pasek zapytała się mnie, co myślę o tym, że niektóre kobiety z szołbizu pokazują się w ubraniach tylko raz?! Dość szybko odpowiedziałam, że nie rozumiem tego, skoro zapłaciłam za te ubrania i mam pralkę. Szybko dodałam, że sukienkę w kwiatki, którą właśnie mam na sobie, pożyczyłam od swojej mamy, która to (O LOSIE!!) była w niej w zeszłym tygodniu na premierze filmu «Ach śpij kochanie».

Właśnie na tej premierze zapytałam się Mamuśki, czy mi ją pożyczy na pokaz kolekcji projektanta, co to chyba lubi kwiaty. Mama na to: No pewnie Zośka! Ta kiecka ma ponad 40 lat, kupiłam ją w Londynie na ulicy Portobello i jest z prawdziwej żorżety! Także, proszę państwa: oto my, chluby ścianek i secondhandu rodzinnego! Walić ściankowe reguły” – napisała Zofia Zborowska.

„PS. Nie dajmy się robić w bambuko i nie gódźmy się na takie idiotyczne trendy. Wiecie co jest w XXI wieku hot/sexy/trendy itd.? Nienapędzanie konsumpcjonizmu!” – zaapelowała do internautów.

Podzielamy zdanie Zosi , brawo ! Podoba nam się jej zdrowy rozsądek oraz dystans do siebie i showbiznesu.

Zofia Zborowska

źródło:https://www.instagram.com/zborowskazofia/

Zobacz wyniki naszego konkursu Stay Positive